Policz, ile zostaje w kieszeni
Kalkulator oszczędności z fotowoltaiki — dobór mocy, koszt instalacji, dotacja, oszczędność roczna i czas zwrotu. Założenia rachunku podajemy otwarcie.
Średnia z całego roku, razem z opłatami dystrybucyjnymi. Weź kwotę z rozliczenia rocznego podzieloną na dwanaście — rachunki miesięczne bywają prognozą.
Jeśli pompa albo auto dopiero mają się pojawić, zaznacz je już teraz — instalację dobiera się pod docelowe zużycie, bo rozbudowa kosztuje więcej niż od razu większa moc.
Magazyn podnosi koszt, ale zużywasz u siebie 70% prądu zamiast 30%. Przy net-billingu to zwykle przechyla rachunek na jego korzyść.
Tyle prądu przechodzi przez twój licznik w ciągu roku. Od tej liczby zaczyna się dobór mocy.
To szacunek, nie oferta. Prawdziwa wycena powstaje po pomiarze dachu — zacienienie, nachylenie i strona świata potrafią zmienić produkcję o kilkanaście procent w jedną i drugą stronę.
Na jakich liczbach to stoi
Kalkulator, który nie pokazuje założeń, pokazuje tylko to, co chce sprzedać. Nasze są tutaj — każdą można podstawić swoją.
Produkcja 1 000 kWh z kilowata to wartość dla dachu skierowanego na południe o nachyleniu około 35 stopni, bez zacienienia. Dach wschód–zachód daje zwykle 10–15 procent mniej, ale rozkłada produkcję na cały dzień, co przy net-billingu bywa korzystniejsze.
Dlaczego wyniki bywają inne
Czemu kalkulator nie pyta o powierzchnię dachu?
Bo moc wynika z zużycia, nie z dachu. Powierzchnia staje się ograniczeniem dopiero wtedy, gdy potrzebna instalacja się nie mieści — i to sprawdzamy na pomiarze, razem z zacienieniem i konstrukcją.
Dlaczego oszczędność nie równa się całemu rachunkowi?
Bo część opłat w rachunku jest stała i nie zależy od zużycia, a nadwyżkę oddaną do sieci rozlicza się po niższej stawce niż kupno. Fotowoltaika zdejmuje część zmienną — przy magazynie większą.
Co z inflacją i wzrostem cen prądu?
Rachunek prowadzimy na dzisiejszych cenach. Każdy wzrost ceny prądu skraca czas zwrotu, więc wynik jest raczej ostrożny — ale nie zakładamy wzrostu, bo nikt go nie zna.
Przyjedziemy, zmierzymy, pokażemy liczby
Pomiar i wycena nic nie kosztują. Potrzebujemy jednego rachunku za prąd.