Cztery rzeczy, które robimy dobrze
Nie prowadzimy katalogu z dwudziestoma usługami. Robimy to, co umiemy zmierzyć i za co bierzemy odpowiedzialność po montażu.
Moc dobrana do rachunku, nie do dachu
Najczęstszy błąd w branży to sprzedać tyle modułów, ile się zmieści. Przy net-billingu nadwyżka wraca do sieci po niższej stawce, więc instalacja o jedną trzecią za duża zwraca się wyraźnie dłużej niż ta dobrana do zużycia.
- Moduły 450 Wp, 25-letnia gwarancja producenta na uzysk
- Falownik z podglądem produkcji w telefonie
- Konstrukcja pod konkretne pokrycie — dachówka, blacha, membrana
- Optymalizatory tam, gdzie komin rzuca cień — nie wszędzie
Prąd z południa na wieczór
Bez magazynu zużywasz u siebie około 30 procent tego, co wyprodukujesz — resztę oddajesz do sieci po niższej cenie i odkupujesz wieczorem po wyższej. Magazyn odwraca tę proporcję i to dziś największa pojedyncza zmiana w rachunku.
Udział energii zużytej na bieżąco w domu jednorodzinnym o zużyciu 5 000 kWh rocznie.
Dobór z obliczeń, nie z metrażu
Pompę dobieramy po policzeniu zapotrzebowania budynku na ciepło — ocieplenia, okien, wentylacji i temperatury, na jakiej pracują grzejniki. Pompa przewymiarowana taktuje i zużywa więcej prądu niż powinna, a za mała dogrzewa grzałką przy każdym mrozie.
- Obliczenie zapotrzebowania przed wyborem urządzenia
- Sprawdzenie, czy istniejące grzejniki wystarczą
- Wniosek do Czystego Powietrza przygotowany razem z tobą
Także instalacji, których nie stawialiśmy
Przegląd zaczynamy od pomiarów i kamery termowizyjnej, dopiero potem mówimy, co wymaga poprawy. Jeśli instalacja jest w porządku, usłyszysz właśnie to — rachunek za przegląd jest ten sam.
Żeby nie było nieporozumień
Nie sprzedajemy instalacji bez wejścia na dach
Wycena ze zdjęć satelitarnych zawsze jest widełkami, a widełki po montażu zamieniają się w dopłatę. Jeśli dach jest niedostępny albo w stanie, który tego nie pozwala, mówimy o tym i nie podpisujemy umowy.
Nie obiecujemy przyznania dotacji
Przygotowujemy komplet dokumentów i wypełniamy wniosek razem z tobą, ale decyzję podejmuje instytucja prowadząca program. Wycena, którą dostajesz, ma cenę przed dotacją — po to, żeby liczyła się sama.
Nie montujemy na dachu, który wymaga remontu
Instalacja stoi 25 lat, a jej zdjęcie i ponowny montaż to realny koszt. Jeśli pokrycie ma przed sobą kilka lat, mówimy wprost, żeby najpierw zrobić dach.
Przyjedziemy, zmierzymy, pokażemy liczby
Pomiar i wycena nic nie kosztują. Potrzebujemy jednego rachunku za prąd.